Jak chronić się przed kleszczami?
Wreszcie nadeszły niecierpliwie wyczekiwane dłuższe, cieplejsze dni i z radością spędzamy coraz więcej czasu na świeżym powietrzu. Spacerujemy w parkach, zaczynamy pierwsze prace w ogrodzie, szukamy śladów wiosny w lesie. Bywa, że w tej radosnej atmosferze niestety zapominamy o czającym się niebezpieczeństwie, a przenoszące groźne choroby kleszcze właśnie rozpoczęły swoją aktywność. Dobra wiadomość jest taka, że można się przed nimi skutecznie chronić.
Aktywność kleszczy
Cieszące się zasłużoną złą sławą kleszcze wracają do życia po zimowym letargu, gdy temperatura gleby przekroczy +5 – +7 stopni Celsjusza. W Polsce takich warunków pogodowych można się spodziewać po czasie zimowym na przełomie marca i kwietnia. Aktywność tych pajęczaków przypada zatem na czas od marca do listopada, przy czym maksimum osiąga w maju – czerwcu, a następnie we wrześniu – październiku. Długie i mroźne zimy znacząco ograniczały populację kleszczy i opóźniały ich powrót, ale ocieplenie klimatyczne i idące za nim dodatnie temperatury czasu zimowego niestety sprzyjają namnażaniu pajęczaków i ich rychłemu powrotowi do aktywności.
Co lubią kleszcze?
Kleszcze lubią umiarkowane oraz ciepłe temperatury (ale nie upały) i wysoką wilgotność powietrza, np. po deszczu. Dlatego świetnie czują się np. w leśnym listowiu. Ciepło, cień i wilgoć – to ulubione trio kleszczy. Jest ich mniej przy wysokiej temperaturze i w porze suchej. Pajęczaki te chętnie bytują na obrzeżach lasów, w paprociach, na długich źdźbłach traw na łąkach, przy ścieżkach, przy brzegach stawów i oczek wodnych. Tu czyhają na potencjalnego żywiciela. Dlatego najbardziej narażeni na ukąszenie są rolnicy, leśnicy i ogrodnicy. Kleszcze przyciąga zapach potu, ciepło i drgania powietrza (ruch zbliżającego się człowieka lub zwierzęcia).
Czego nie lubią kleszcze?
Okazuje się, że cudowna natura wyposażyła nas w cały arsenał środków przeciwko tym niebezpiecznym pajęczakom. Kleszcze nie lubią zapachu olejków eterycznych m.in. z: lawendy, goździków, mięty, paczuli, bazylii, trawy cytrynowej, geranium, ylang ylang czy eukaliptusa. Warto zatem stosować naturalne olejki eteryczne, aby odstraszać kleszcze. Wystarczy posmarować ciało miksturą sporządzoną z 2 łyżek oleju bazowego oraz 10 – 20 kropli wybranego olejku. Olejki można także mieszać.
Jak możemy zabezpieczyć się przed kleszczami?
W internecie narosło wiele mitów wokół kleszczy, np. odnośnie wyboru koloru ubrania, by czuć się bezpiecznie. Raz czytamy, żeby wybierać barwy jasne i pastelowe, innym razem – ciemne. Tymczasem pajęczaki te są ślepe, nie przyciągną ich zatem ani nie odstraszą konkretne kolory. Nie ma idealnego sposobu na kleszcze, ale gdy korzystamy z wypoczynku na łonie natury – pamiętajmy o kilku ważnych zasadach, które zminimalizują niebezpieczeństwo choroby odkleszczowej:
- Koniecznie stosujmy preparaty odstraszające kleszcze. Na rynku jest ich szeroki wybór.
- Wybierajmy ubrania w jasnych, pastelowych kolorach, żeby w razie potrzeby łatwiej zlokalizować i usunąć nieproszonego gościa.
- Zakładajmy odzież z długimi rękawami i nogawkami. Po powrocie do domu dokładnie wytrzepmy i obejrzyjmy ubrania oraz swoje ciało, zwracając szczególną uwagę na wrażliwe miejsca: za uszami, pod kolanami, szyję, brzuch, pachy i pachwiny. Kleszcze wybierają te partie ciała, w których skóra jest cieńsza, bardziej miękka i ciepła.
- Jeśli nie mamy pewności, czy w ubraniach nie został niechciany pajęczak – możemy je wyprać, wybierając minimum godzinny program prania w co najmniej 60 stopniach (w 40 st. kleszcz nie zginie).
- Gdy zauważmy kleszcza w naszym ciele – wyciągnijmy go jak najszybciej. Czas gra tu wielką rolę, gdyż do zakażenia boreliozą dochodzi zazwyczaj pomiędzy 12 a 48 godzinami od ukłucia (tyle czasu potrzebują bakterie, by przemieścić się z jelit kleszcza do ciała ofiary).
- Ważna jest technika usuwania kleszcza z ciała. Miejsca wkłucia nie polewamy alkoholem, zmywaczem do paznokci, ani nie natłuszczamy. Pajęczaka chwytamy jak najbliżej skóry za głowę (nie za odwłok), uważając, żeby nie ściskać zbyt mocno i nie przeciąć kleszcza, a następnie wyciągamy zdecydowanym, lekko łukowatym ruchem ku górze. W tym celu możemy posłużyć się pęsetą (lepiej plastikową niż metalową, gdyż ta druga może przeciąć kleszcza) czy specjalnym długopisem lub lassem, zakupionymi w aptece. Na rynku znajdziemy spory wybór specjalistycznych urządzeń do wyciągania kleszczy. Po usunięciu insekta miejsce pokłucia należy zdezynfekować alkoholem lub innym środkiem dezynfekującym.
- Gdy nie uda się nam wyciągnąć kleszcza w całości i w ciele widzimy jego pozostałości – najlepiej udać się do specjalisty.
- Po wyjęciu kleszcza obserwujmy miejsce wkłucia. Jeśli pojawi się rumień bądź zaczerwienienie, opuchlizna, bolesność albo objawy ogólnoustrojowe (osłabienie, gorączka, bóle głowy, mięśni, stawów itd.) – prawdopodobnie doszło do zakażenia, należy więc jak najszybciej wdrożyć leczenie.
- Kleszcze często atakują naszych pupilów. Insekty te mogą być więc przynoszone do domu przez psy i koty. Pamiętajmy o regularnym sprawdzaniu sierści naszych ulubionych czworonogów i o zabezpieczaniu ich przed kleszczami specjalnymi obrożami i preparatami.
Ochrona przed kleszczami jest bardzo ważna. Lepiej zapobiegać, niż leczyć – wszak kleszcze przenoszą bardzo groźne i ciężkie w leczeniu choroby.
Kleszcze – ciekawostki, o których warto pamiętać:
- Kleszcze nie skaczą ani nie latają.
- Żyją około 4 – 6 lat.
- Wytrzymują nawet 2 lata bez pożywienia.
- Przyjmuje się, że ok. 10 – 15 % tych pajęczaków zakażonych jest wirusem kleszczowego zapalenia mózgu i krętkami boreliozy.
- Wkłucie w żywiciela jest dla ofiary bezbolesne, bo ślina kleszcza zawiera miejscowy środek znieczulający.
- Niektóre gatunki kleszczy produkują substancję przypominającą klej, dzięki której ściśle przylegają do ciała ofiary.
- Kleszcze podobnie do komarów, żywią się krwią. Mogą bytować na żywicielu nawet do 15 dni.
- Insekty te są najbardziej aktywne rano i późnym popołudniem.