Pasożyty – intruzi w naszym ciele

Bywa, że zgłaszają się do mnie pacjenci z dość niespecyficznymi objawami. Skarżą się na długie wędrówki od lekarza do lekarza i niekończący się cykl badań, które niczego szczególnego nie wnoszą. Dość często w tego typu przypadkach diagnozuję u pacjentów „lokatorów na gapę”, czyli pasożyty. Zdarza się, że wdrożona terapia nie tylko przywraca organizm do równowagi, ale i cofa alergie.

Czym właściwie jest choroba pasożytnicza czyli parazytoza?

Mówiąc prosto pasożyt to organizm, który żeruje na żywicielu, czerpiąc z niego korzyści i jednocześnie doprowadzając do strat. Kliniczne objawy zarażenia mogą być rozmaite, w zależności od ogólnego stanu zdrowia człowieka i stopnia nasilenia infekcji. Nosiciele mogą nie mieć żadnych symptomów i nie zdawać sobie sprawy z zarażenia, odczuwać łagodne dolegliwości lub mocno nasilone objawy.

Najczęstsze pasożyty, powodujące choroby w Polsce to:

– lamblia

– glista ludzka

– owsik

– tasiemce

– świerzbowiec ludzki

– Toxplasma gondii

– wąsogłówka

– węgorek jelitowy

– Toxocara canis

Najczęstszą parazytozą układu pokarmowego jest owsica, rzadziej lamblioza. Zarażamy się (w zależności od rodzaju pasożyta) poprzez przewód pokarmowy (zjadając skażony pokarm), drogą płciową, poprzez układ oddechowy, skórę, spojówki czy uszkodzoną błonę śluzową jamy ustnej.

Objawy obecności pasożytów w organizmie

Symptomy zarażenia robakami mogą być niespecyficzne oraz bardzo różnorodne, zależne od rodzaju pasożyta, jaki zaatakował nasze ciało i obejmować takie dolegliwości jak:

– nadmierne zmęczenie, problem z regeneracją mimo przespanej nocy, koszmary senne

– apatia albo nerwowość i wybuchy agresji, zmiany nastroju, depresja

– bladość powłok skórnych, sińce pod oczami

– zgrzytanie zębami

– nocny świąd w okolicy odbytu lub krocza

– problemy trawienne, zmiana rytmu wypróżnień: zaparcia, biegunki; utrata apetytu, bóle brzucha, wzdęcia, mdłości, wymioty

– nieuzasadnione chudnięcie

– zmiany skórne: wysypki, egzema, pokrzywka, trądzik, suchość skóry

– bóle głowy, mięśni i stawów, a nawet drgania mięśni

– niedobory pierwiastków i minerałów, niedobór żelaza, anemia

– problemy z układem oddechowym, kaszel, astma, duszności, przewlekły katar

– alergie, nietolerancje pokarmowe

– obniżona odporność, częste infekcje

Diagnostyka chorób pasożytniczych

Diagnostyka w kierunku obecności pasożytów w organizmie nie jest doskonała. Badanie polega na oddaniu próbki kału do laboratorium, przy czym materiał zbiera się trzykrotnie, co 2 – 3 dni. Laborant ocenia mikroskopowo próbkę kału pod kątem obecności dorosłych form pasożytów (ich fragmentów) lub jaj. Zdarza się, że badanie takie wychodzi fałszywie ujemne, jeśli w badanej próbce akurat nie uchwyci się śladów obecności pasożyta. We krwi oznacza się swoiste przeciwciała w klasach IgG, IgM, IgA czy IgE wytworzone przez organizm w odpowiedzi na kontakt z robakiem. Zdarza się jednak, że wysoki wynik np. w klasie IGG świadczy o kontakcie z patogenem, ale niekoniecznie jednoznacznie wskazuje na winowajcę obecnych objawów. Podwyższone eozynofile w morfologii krwi mogą wskazywać na zarażenie pasożytnicze, ale także na alergię czy innego rodzaju infekcję. Dlatego lekarz czy naturopata powinien brać pod uwagę całe spektrum objawów i wyników, żeby postawić właściwą diagnozę i zaproponować skuteczne leczenie.

Leczenie zakażenia pasożytami

W przypadku wykrycia infekcji pasożytem stosuje się odpowiednie, farmakologiczne środki przeciw wykrytym patogenom. Najczęściej stosowane leki na pasożyty to typu niklozamid (ich mechanizm polega na zaburzeniu procesów metabolizmu pasożytów, co prowadzi do ich śmierci) czy pyrantel (poraża układ nerwowo – mięśniowy intruza i umożliwia jego wydalenie).

Alternatywą do farmakoterapii jest leczenie naturalne. Najczęściej sięga się po zioła i inne naturalne środki na pasożyty takie, jak:

– piołun (zawarty w tej roślinie tujon poraża układ nerwowy pasożytów; roślina ta działa także żółciopędnie i wspomaga oczyszczanie wątroby)

– wrotycz (swoje właściwości przeciw pasożytom również zawdzięcza tujonowi; wykazuje także właściwości rozkurczowe)

– oregano (to zioło o silnym działaniu przeciwpasożytniczym, a także przeciwbakteryjnym i antygrzybicznym)

– krwiściąg lekarski (wspiera walkę z robakami, a także bakteriami takimi, jak gronkowce i paciorkowce)

– świeże pestki dyni – w ich zielonkawej skórce znajdziemy kukurbitacynę, która niszczy układ nerwowy pasożytów

– ekstrakt z orzecha czarnego (działa także przeciwko grzybom, bakteriom i wirusom).

Czego jeszcze nie lubią pasożyty? Robaki nie tolerują: tymianku, czarnuszki, szałwii, goździków, bazylii, imbiru, kurkumy, kolendry, dziurawca, łopianu, cynamonu i wielu innych ziół. Warto więc włączyć je na stałe do codziennego menu.

Terapię najlepiej przeprowadzać pod okiem lekarza lub wykwalifikowanego naturopaty, gdyż stosowanie zarówno środków farmakologicznych, jak i naturalnych niesie ze sobą ryzyko efektów ubocznych (należy zwłaszcza zwrócić uwagę na dawkowanie piołunu czy wrotyczu, gdyż są to silne zioła i ich przedawkowanie może być groźne dla zdrowia). W trakcie kuracji warto zadbać o detoks organizmu. Dobrze jest wspomagać narządy wewnętrzne odpowiednią dietą oraz ziołami (we wsparciu wątroby pomocne będą wyciągi z ostropestu czy karczocha) i pomagać ciału pozbywać się toksyn (pić dużo niegazowanej wody; stosować ziemię okrzemkową, węgiel aktywny lub inne bindery).

Środki zapobiegawcze

Pamiętajmy: profilaktyka przeciwpasożytnicza jest lepsza od leczenia! Zwracajmy uwagę na:

– regularne odrobaczanie zwierząt domowych

– przestrzeganie zasad higieny, odpowiednio częste mycie rąk

– unikanie surowego mięsa (popularny tatar czy modne sushi)

– dokładne mycie warzyw i owoców przed jedzeniem

Pasożyty, jak i inne patogeny są z człowiekiem od tysięcy lat, wydaje się więc, że ciężko ich uniknąć. Kluczowe jest tu dbanie o siebie na co dzień i budowanie zdrowego organizmu o silnym układzie immunologicznym. Taki zdecydowanie lepiej poradzi sobie z niepożądanymi intruzami.